poniedziałek, 15 lutego 2010

Kaczka dziwaczka

Bardzo głodna czy bardzo towarzyska?

Ogród Oliwny

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42)

W ogrodzie przylegającym do Bazyliki Konania w Jerozolimie rośnie dzisiaj siedem starych oliwnych drzew - pozostałość gaju oliwnego. Mogły one wyrosnąć z korzeni drzew z czasów Jezusa. Franciszkanie opiekują się ogrodem od 1666 roku.

wtorek, 9 lutego 2010

Tak było w raju

"Bóg rzekł: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszelkim płazem. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną: abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszelkim płazem. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre" (Rdz 1, 26-28.31a)

poniedziałek, 8 lutego 2010

Odkrycie w Qumran

Kilku beduińskich chłopców znalazło w roku 1948 w pobliżu Morza Martwego grotę, a w niej gliniane dzbany zawierające rękopisy sprzed 2 tysięcy lat. Był to początek jednego z największych odkryć w historii archeologii. Wśród znalezisk są manuskrypty biblijne, które reprezentują wszystkie księgi Starego Testamentu.

Bardzo ciekawe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

niedziela, 7 lutego 2010

Kaplica Wniebowstąpienia


„Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24, 50-51).
Pierwsze sanktuarium chrześcijańskie W pobliżu szczytu Góry Oliwnej zostało zniszczone w 614 roku podczas najazdu perskiego. W XII wieku odbudowali ję krzyżowcy, w postaci małej ośmiobocznej kaplicy. W XIII wieku została przejęta przez muzułmanów, przebudowana i zamieniona na meczet. Tak pozostało do dzisiaj.

czwartek, 28 stycznia 2010

Nie znam go

[Wtedy pochwycili [Jezusa], zabrali i zaprowadzili do domu naj­wyższego kapłana. A Piotr szedł za Nim z daleka. Kiedy rozpalili ogień na środku dziedzińca i usiedli razem, także Piotr usiadł między nimi. Jakaś służąca zobaczyła go sie­dzącego przy ogniu, przyjrzała mu się i powiedziała: "Ten też był z Nim". On zaś zaprzeczył, mówiąc: "Kobieto, nie znam Go". Trochę później ktoś inny zobaczył go i powiedział: "Ty też jesteś jednym z nich". Piotr odrzekł: "Człowieku, nie je­ stem". Po upływie mniej więcej godziny ktoś inny stanowczo twierdził: "Z pewnością on też był z Nim. Przecież jest Galilejczykiem". Piotr odpowiedział: "Człowieku, nie wiem, o czym mówisz". I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan odwrócił się i spojrzał na Piotra. Przy­pomniał sobie Piotr słowo Pana, gdy mu powiedział: "Dzisiaj, nim kogut zapieje, trzy razy się mnie wyprzesz". Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał . (Łk. 22, 54-62)