Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabor. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2009

Widok z Góry Tabor


"Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim" (Łk 9,32)


Na górę dotarłem w lipcu. Jeżeli dotąd nie pojmowałem jak mogli spać w ciągu dnia to teraz zrozumiałem: wszechogarniający upał odbiera siły i zwala z nóg nawet najsilniejszych. Na górę wjechałem małym busem, który 10 minut wspinał się na górę po serpentynach. Gdybym w tym upale miał wędrować na piechotę...

Kościół na Górze Tabor


"1 Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. 2 Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. 3 A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. 4 Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». 5 Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» 6 Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. 7 A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» 8 Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa." (Mt 17)